{"id":941,"date":"2022-02-02T22:11:27","date_gmt":"2022-02-02T21:11:27","guid":{"rendered":"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/?p=941"},"modified":"2022-02-03T21:21:00","modified_gmt":"2022-02-03T20:21:00","slug":"nordkapp-2006","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/?p=941","title":{"rendered":"Nordkapp 2006"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-table\"><table><tbody><tr><td>Krzysztof Pedryc<\/td><\/tr><\/tbody><\/table><\/figure>\n\n\n\n<p>Ju\u017c od dawna planowa\u0142em pojecha\u0107 na d\u0142ug\u0105 wypraw\u0119 motocyklow\u0105. Po przeczytaniu kilku artyku\u0142\u00f3w i obejrzeniu zdj\u0119\u0107 z wypraw koleg\u00f3w, jako cel podr\u00f3\u017cy wybra\u0142em Nordkapp.<\/p>\n\n\n\n<p>W tej d\u0142ugiej i niebezpiecznej wyprawie towarzyszy\u0142 mi Robert Tyniecki (Tyniek), cz\u0142owiek na kt\u00f3rego zawsze mo\u017cna liczy\u0107. .<\/p>\n\n\n\n<p>Po przygotowaniu motocykli i sprz\u0119tu, wyjazd zaplanowali\u015bmy na 6 lipca. Trasa wyprawy wiod\u0142a przez Polsk\u0119, Litw\u0119, \u0141otw\u0119, Estoni\u0119, Finlandi\u0119, Norwegi\u0119 i mia\u0142a sw\u00f3j fina\u0142 26 lipca, w szwedzkim Hultsfred, gdzie zorganizowano mi\u0119dzynarodowy zlot Indiana. Motocykl, kt\u00f3rym zdecydowa\u0142em si\u0119 pojecha\u0107 w tak d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c, by\u0142 m\u00f3j stary Indian z 1936 roku, o pojemno\u015bci 1200 ccm. Sprawdzi\u0142em go ju\u017c wiele razy na motocyklowych eskapadach.<\/p>\n\n\n\n<p>W trakcie przygotowa\u0144 dosta\u0142em wiadomo\u015b\u0107, \u017ce tu\u017c po moim wyje\u017adzie post\u00f3j w Warszawie planuj\u0105 koledzy z Niemiec, kt\u00f3rzy r\u00f3wnie\u017c wybieraj\u0105 si\u0119 na zlot do Szwecji. Podj\u0105\u0142em wi\u0119c decyzj\u0119 o przesuni\u0119ciu terminu naszego wyjazdu o 4 dni i oczekiwa\u0142em go\u015bci z zagranicy.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem 8 lipca szcz\u0119\u015bliwie dojechali: Jurgen Hecker z Niemiec, na Indianie 101 Scout z 1928 roku i Australijczyk Jim Parker, wraz z synem Donaldem, na motocyklu Indian Chief z 1936 roku, wyposa\u017conym w w\u00f3zek boczny. Nast\u0119pny dzie\u0144 zacz\u0105\u0142 si\u0119 upalnie, wszyscy leniwie snuli si\u0119 popijaj\u0105c piwo i d\u0142ubali co\u015b przy swoich maszynach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Jim zgubi\u0142 na polskich wybojach rejestracj\u0119 i tyln\u0105 lamp\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie mia\u0142em zapasow\u0105 lamp\u0119 i podstawk\u0119, Maciek za\u015b zrobi\u0142 napr\u0119dce tymczasow\u0105 tablic\u0119 rejestracyjn\u0105. Wieczorem zwiedzali\u015bmy Warszaw\u0119 i po sytej kolacji zawitali\u015bmy do pubu &#8220;Dwa Kola&#8221;. Chwil\u0119 potem zjawi\u0142 si\u0119 Grisza.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszyscy bawili si\u0119 \u015bwietnie. O pierwszej w nocy uda\u0142o mi si\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 ich do domu.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter size-large is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614-721x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-942\" width=\"379\" height=\"538\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614-721x1024.jpg 721w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614-211x300.jpg 211w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614-768x1091.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614-1082x1536.jpg 1082w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614-1140x1619.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/VQAG7614.jpg 1283w\" sizes=\"auto, (max-width: 379px) 100vw, 379px\" \/><figcaption><strong><em>Mapa trasy- cel podr\u00f3\u017cy North Cape<\/em><\/strong><\/figcaption><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p><strong><u>10 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Rozpoczynamy swoj\u0105 przygod\u0119. Celem pierwszego dnia jest dotarcie do Augustowa, gdzie mamy spotka\u0107 si\u0119 z Ty\u0144kiem i przenocowa\u0107 u kolegi Paw\u0142a Sznajdra (grunt to mie\u0107 dobrych znajomych). W okropnym upale doje\u017cd\u017camy do celu, gdzie czeka na nas go\u015bcinny Jarek, z zimnym piwem i kolacj\u0105. Wieczorem przegl\u0105damy motocykle i od razu zauwa\u017cam, \u017ce m\u00f3j Indian wzi\u0105\u0142 za du\u017co oleju, jak na przejechane 350 km. Po wsp\u00f3lnej &#8220;burzy m\u00f3zg\u00f3w&#8221;, doszli\u015bmy do wniosku, \u017ce musi to by\u0107 sprawa nieprawid\u0142owo z\u0142o\u017conego smoka. Wyjmuj\u0119 go i sk\u0142adam prawid\u0142owo.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>11 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wyje\u017cd\u017camy wcze\u015bnie rano. Cel podr\u00f3\u017cy to Litwa, z postojem w K\u0142ajpedzie. Jad\u0105c obserwuj\u0119 sw\u00f3j silnik. Problem usta\u0142, silnik jest suchy i ju\u017c nie bierze oleju. Jest ok. Tyniek jedzie BMW R60\/5 z 1971 roku i ju\u017c po dw\u00f3ch dniach odczuwa b\u00f3le w kolanach, z powodu niewygodnej pozycji. Teraz ch\u0119tnie przesiad\u0142by si\u0119 na swojego wygodnego Harleya.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-media-text alignwide is-stacked-on-mobile\"><figure class=\"wp-block-media-text__media\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"687\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-1024x687.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-945 size-full\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-1024x687.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-300x201.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-768x516.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-1536x1031.jpg 1536w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-1140x765.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255.jpg 1777w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><div class=\"wp-block-media-text__content\">\n<p>Przyje\u017cd\u017camy na camping w K\u0142ajpedzie, du\u017co ludzi, w wi\u0119kszo\u015bci Niemc\u00f3w. Tu rozstajemy si\u0119 z naszymi kolegami, kt\u00f3rych celem jest dotarcie na zlot Indiana i przy okazji zwiedzenie Szwecji. Jazda w towarzystwie Jima i Jurgena by\u0142a pouczaj\u0105ca, ale i weso\u0142a. Sam wygl\u0105d motocyklist\u00f3w i ich maszyn budzi\u0142 wielkie zainteresowanie, gdziekolwiek si\u0119 zatrzymali\u015bmy.<\/p>\n<\/div><\/div>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Jim Parker jecha\u0142 motocyklem po\u017cyczonym od Jurgena. Pi\u0119kny Indian Chief z 1936 roku, z w\u00f3zkiem bocznym. Jim budzi\u0142 zainteresowanie gapi\u00f3w swoim nietypowym, jak na motocyklist\u0119, strojem. Ubrany by\u0142 w d\u017cinsy, podkoszulek i buty tzw. beatles\u00f3wki, kt\u00f3re codziennie rano pastowa\u0142, a na g\u0142owie mial kask typu &#8220;orzeszek&#8221;. Cz\u0142owiek ten, na co dzie\u0144 zajmuje si\u0119 restaurowaniem Indian\u00f3w, prowadzi sprzeda\u017c cz\u0119\u015bci i ca\u0142ych maszyn. Ma bardzo du\u017cy autorytet w mi\u0119dzynarodowym \u015brodowisku. Miesi\u0119cznie, w jego warsztacie, naprawianych jest oko\u0142o 50 motocykli marki Indian, a w ca\u0142ej Australii jest ich ponad 2000.<\/p>\n\n\n\n<p>Jurgen Hecker, to znany europejski diler cz\u0119\u015bci do Indian\u00f3w z lat 1928-36 . Znamy si\u0119 od wielu lat, ale jest to nasz pierwszy wsp\u00f3lny wyjazd.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>12 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Cel nast\u0119pnego dnia podr\u00f3\u017cy to \u0141otwa. Rano, \u017cegnamy si\u0119 z ch\u0142opakami, ustalaj\u0105c kolejne spotkanie na indianowskim zlocie w Szwecji. Trasa na \u0141otwie jest ma\u0142o  atrakcyjna, kraj raczej biedny, wida\u0107 pozosta\u0142o\u015bci poprzedniego systemu. Mijamy Ryg\u0119 i jedziemy tras\u0105 Villa Baltica. Tego dnia robimy du\u017co wi\u0119cej kilometr\u00f3w ni\u017c zaplanowali\u015bmy. Nocujemy na campingu w Estonii.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>13 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wcze\u015bnie rano wyruszamy w tras\u0119. Po przejechaniu kilkuset kilometr\u00f3w docieramy do Talina. Kupujemy przez pomy\u0142k\u0119 bilety na Express-prom, kt\u00f3ry transportuje nas do Helsinek w godzin\u0119. Dla wyja\u015bnienia, normalny prom p\u0142ynie 3-4 godziny. Ta nieuwaga kosztuje nas oko\u0142o 100 Euro.<\/p>\n\n\n<p>Tego samego dnia doje\u017cd\u017camy do Lahti. Na campingu robi\u0105c przegl\u0105d motocykla, urywam nakr\u0119tk\u0119 komory p\u0142ywakowej ga\u017anika. Znal po raz kolejny okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 kruchym materia\u0142em. Prze\u017cywam za\u0142a-manie, ten b\u0142\u0105d mo\u017ce oznacza\u0107 koniec mojej podr\u00f3\u017cy. Przez nast\u0119pn\u0105 godzin\u0119 zastanawiamy si\u0119 co mo\u017cna zrobi\u0107, aby jecha\u0107 dalej. Sk\u00f3rzana gruba podk\u0142adka z mojej raport\u00f3wki, oraz \u015bruba M10 z BM-ki Ty\u0144ka, za\u0142atwiaj\u0105 dora\u017anie spraw\u0119. 13 lipiec okazuje si\u0119 by\u0107 pechowym dniem.<\/p>\n<p><strong><u>14 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n<p>Wyruszamy wcze\u015bnie rano. Motocykl odpala, ale chodzi s\u0142abo na wolnych obrotach i potrafi zgasn\u0105\u0107 na \u015bwiat\u0142ach. Z motocyklem dzieje si\u0119 co\u015b niedobrego i po przejechaniu 50 km zatrzymujemy si\u0119 na ma\u0142ej stacji benzynowej, z warsztatem samochodowym. Po dw\u00f3ch godzinach napraw i pr\u00f3b z ga\u017anikiem, udaje si\u0119 ustawi\u0107 wolne obroty. Motocykl reaguje na ka\u017cdy ruch manetki i wszystko jest jak dawniej. Jedziemy dalej na p\u00f3\u0142noc w kierunku Ivaskyla. Po d\u0142ugiej podr\u00f3\u017cy, pod koniec dnia, zatrzymujemy <strong>si\u0119 <\/strong>na przydro\u017cnym campingu i wynajmujemy <em>stug\u0119 <\/em>(ma\u0142y drewniany domek).\u00a0 <img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone  wp-image-1003\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DLMQ7477-1024x724.jpg\" alt=\"\" width=\"481\" height=\"340\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DLMQ7477-1024x724.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DLMQ7477-300x212.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DLMQ7477-768x543.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DLMQ7477-1140x806.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DLMQ7477.jpg 1423w\" sizes=\"auto, (max-width: 481px) 100vw, 481px\" \/><\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong><u>15 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n<p>Ranek. Coraz zimniej. Po w\u0142o\u017ceniu ciep\u0142ych ubra\u0144 wyje\u017cd\u017camy w tras\u0119. Drogi s\u0105 r\u00f3wne, ruch bardzo ma\u0142y, narastaj\u0105cy tylko w okolicach du\u017cych miast. Po drodze mijamy motocyklist\u00f3w pod\u0105\u017caj\u0105cych w r\u00f3\u017cnych kierunkach, przewa\u017cnie s\u0105 to nowe Harleye. Dzi\u015b, zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do strefy ko\u0142a podbiegunowego, po raz pierwszy widzieli\u015bmy, pas\u0105cego si\u0119 na skraju lasu renifera.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>Po przejechaniu 375 km docieramy do miasta \u015aw. Miko\u0142aja Rovaniemi. To du\u017ce miasto, \u017cyj\u0105ce z turystyki, co odczuwamy p\u0142ac\u0105c od osoby 17 Euro za miejsce namiotowe. Ju\u017c od dw\u00f3ch dni zauwa\u017camy, \u017ce noc nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od dnia, lecz nie robi to na nas wi\u0119kszego wra\u017cenia. Pogoda do jazdy na razie nam sprzyja, tylko dwa razy z\u0142apa\u0142 nas deszcz. Najgorszym utrudnieniem jest wiatr. Tyniek narzeka na kr\u00f3tk\u0105 kierownic\u0119 w swoim BMW, od kt\u00f3rej bol\u0105 go r\u0119ce. Do Nordkapp zosta\u0142o 600 km. Niby niewiele. Przy motocyklach nic nie trzeba robi\u0107, z wyj\u0105tkiem drobnej kosmetyki.<\/p>\n<p><strong><u>16 Lipiec. <\/u><\/strong><\/p>\n<p>Strasznie zimna noc. Ubra\u0142em wszystko co mia\u0142em ze sob\u0105. I tak zmarz\u0142em. Wyje\u017cd\u017camy z Rovaniemi o 7.45. Po przejechaniu 10 km zatrzymujemy si\u0119 w punkcie ARCTIC &#8211; CIRCLE. Tam robimy kilka pami\u0105tkowych zdj\u0119\u0107 i jedziemy dalej. Po 200 km wje\u017cd\u017camy w krain\u0119 trz\u0119sawisk i bagien. S\u0105 to naturalne tereny \u0142osia i renifera. Na drodze s\u0105 namalowane bia\u0142\u0105 farb\u0105 znaki, oznajmiaj\u0105ce o obecno\u015bci tych zwierz\u0105t.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/YJMF5556-1024x739.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-944\" width=\"643\" height=\"464\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/YJMF5556-1024x739.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/YJMF5556-300x216.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/YJMF5556-768x554.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/YJMF5556-1140x823.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/YJMF5556.jpg 1462w\" sizes=\"auto, (max-width: 643px) 100vw, 643px\" \/><figcaption><strong><em>Wbiegaj\u0105ce renifery na drog\u0119, to du\u017ce zagro\u017cenie dla motocyklist\u00f3w<\/em><\/strong><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Po nied\u0142ugim czasie, Tyniek wymija o metr renifera, kt\u00f3ry nagle wbiega na drog\u0119. Ja, jad\u0105c za nim, daj\u0119 mocno po hamulcach i z ledwo\u015bci\u0105 omijam  zwierz\u0119. Od tej chwili, trzeba uwa\u017ca\u0107 i mie\u0107 oczy szeroko otwarte. Jest coraz wi\u0119cej zwierzyny. Po ci\u0119\u017ckim dniu docieramy do granicy norweskiej, gdzie nocujemy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>17 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Wyje\u017cd\u017camy o 8:00. Przed nami Nordkapp. Opuszczamy przyjazn\u0105 nam Finlandi\u0119, wje\u017cd\u017caj\u0105c w g\u00f3rzysty teren, kt\u00f3rego szczyty s\u0105 pokryte \u015bniegiem. Jedziemy ostro\u017cnie, bo na drodze znowu pojawiaj\u0105 si\u0119 renifery. Staje si\u0119 to m\u0119cz\u0105ce i niebezpieczne. Tankujemy benzyn\u0119 na stacji, oddalonej tylko o 120 km od Nordkapp. Fotografujemy fiordy i otaczaj\u0105c\u0105 nas przyrod\u0119. Po chwili zaczynaj\u0105 si\u0119 tunele, jeden z nich, najd\u0142u\u017cszy, 7 -kilometrowy, prowadzi pod dnem morza. Jest w nim potwornie zimno. Do Nordkapp jest coraz bli\u017cej, jad\u0105c ca\u0142y czas pod g\u00f3r\u0119, walczymy z potwornym wiatrem i musimy pochyla\u0107 si\u0119, aby nie zosta\u0107 zdmuchni\u0119tym z drogi.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DHXG5726-1-1024x639.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-952\" width=\"620\" height=\"387\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DHXG5726-1-1024x639.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DHXG5726-1-300x187.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DHXG5726-1-768x480.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DHXG5726-1-1140x712.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DHXG5726-1.jpg 1430w\" sizes=\"auto, (max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><figcaption><strong><em>Ma\u0142y ruch,pi\u0119kne krajobrazy,jeste\u015bmy w Norwegi,ju\u017c blisko do celu podr\u00f3zy<\/em><\/strong><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-media-text alignwide is-stacked-on-mobile\" style=\"grid-template-columns:32% auto\"><figure class=\"wp-block-media-text__media\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"712\" height=\"1024\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/BPQT1278-712x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-953 size-full\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/BPQT1278-712x1024.jpg 712w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/BPQT1278-208x300.jpg 208w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/BPQT1278-768x1105.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/BPQT1278.jpg 982w\" sizes=\"auto, (max-width: 712px) 100vw, 712px\" \/><\/figure><div class=\"wp-block-media-text__content\">\n<p>Po dw\u00f3ch op\u0142atach za tunel i parking wje\u017cd\u017camy na Nordkapp. Ogromna g\u00f3ra, na kt\u00f3rej jest parking i hotel z miejscem widokowym, z kt\u00f3rego wida\u0107 bezkres Morza Barentsa. Na tle pomnika robimy zdj\u0119cia z Polsk\u0105 flag\u0105. Nordkapp zosta\u0142 zdobyty. Jeste\u015bmy z siebie dumni i szcz\u0119\u015bliwi, \u017ce uda\u0142o nam si\u0119 dojecha\u0107 bez wi\u0119kszych problem\u00f3w. Teraz przed nami powr\u00f3t.<\/p>\n<\/div><\/div>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p> Ruszamy w drog\u0119 ku campingowi, oddalonemu o 120 km. Po przejechaniu 80 kin, zaczynam zauwa\u017ca\u0107 problemy z pr\u0105dami i motocykl ga\u015bnie na drodze, a wok\u00f3\u0142 brak jakiejkolwiek cywilizacji. Po godzinie pr\u00f3b, Indian w ko\u0144cu odpala z kabli i przeje\u017cd\u017caj\u0105c niespe\u0142na dwa kilometry, ga\u015bnie ponownie. Przed nami 2,5 &#8211; kilometrowy tunel. Podejmuj\u0119 ryzyko i wje\u017cd\u017cam do \u015brodka. Tyniek b\u0119dzie jecha\u0142 przede mn\u0105 i o\u015bwietla\u0142 mi drog\u0119. Motocyklem strasznie szarpie i rzuca, z dusz\u0105 na ramieniu, bez \u015bwiate\u0142, przesuwam si\u0119 dalej. Wreszcie koniec tunelu i mog\u0119 zjecha\u0107 na pobocze. Po godzinie przymusowego postoju, w ko\u0144cu doje\u017cd\u017camy do celu. Tam po\u017cyczam prostownik. Akumulator jest zupe\u0142nie roz\u0142adowany. Szukamy przyczyny roz\u0142adowania baterii.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>18 Lipiec. <\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dzie\u0144 zacz\u0105\u0142 si\u0119 nieciekawie. Pochmurny zimny poranek i w dodatku pada. Od\u0142\u0105czam akumulator od prostownika, ale niestety motor po kilku pr\u00f3bach nie zapala. W deszczu, nerwowo sprawdzamy wszystko co mo\u017cliwe, lecz miernik pokazuje tylko 4V. To znaczy, \u017ce jedna cela jest oberwana. Na stacji benzynowej usi\u0142ujemy uzyska\u0107 jakie\u015b informacje. Niestety, wszyscy rozk\u0142adaj\u0105 bezradnie r\u0119ce. <\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-media-text alignwide is-stacked-on-mobile\"><figure class=\"wp-block-media-text__media\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"721\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/TYNV0215-1024x721.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-954 size-full\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/TYNV0215-1024x721.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/TYNV0215-300x211.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/TYNV0215-768x541.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/TYNV0215-1140x803.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/TYNV0215.jpg 1345w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><div class=\"wp-block-media-text__content\">\n<p>Po jakim\u015b czasie, trafiamy na dziwnie wygl\u0105daj\u0105cego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry oferuje nam pomoc, przywo\u017c\u0105c nam star\u0105 12V bateri\u0119, wyci\u0105gni\u0119t\u0105 ze skutera \u015bnie\u017cnego.<\/p>\n<\/div><\/div>\n\n\n\n<p> Jednak po zamontowaniu jej, motocykl nie daje rady i po chwili ga\u015bnie. Co za dzie\u0144, pech prze\u015bladuje mnie od samego rana. Korzystaj\u0105c z liny do holowania, Tyniek ci\u0105gnie mnie swoj\u0105 BM-k\u0105 4 km pod g\u00f3r\u0119 i doje\u017cd\u017camy do gara\u017cu naszego &#8220;wybawcy&#8221;. Tam po d\u0142ugich pr\u00f3bach naprawy motocykla, Tynkowi wpada do g\u0142owy pomys\u0142 roz\u0142adowania akumulator\u00f3w do 7V. Ju\u017c po chwili, wyje\u017cd\u017caj\u0105c na kolejn\u0105 jazd\u0119 pr\u00f3bn\u0105 wiem, \u017ce motocykl zaczyna normalnie pracowa\u0107 i ca\u0142y pr\u0105d \u0142adowania p\u0142ynie na akumulator. Dzi\u0119kuj\u0105c, \u017cegnamy si\u0119 z naszym przyjacielem. Mokrzy, g\u0142odni i zm\u0119czeni ruszamy w drog\u0119, kieruj\u0105c si\u0119 do miejscowo\u015bci Alta. Jad\u0119 w lekkim stresie, czy starczy mi pr\u0105d\u00f3w. Jedziemy na wariata, bo tylko przy du\u017cych pr\u0119dko\u015bciach pr\u0105dnica dobrze \u0142aduje. Po dojechaniu do Alty, wynajmujemy domek i d\u0142ugo rozmawiamy o m\u0119cz\u0105cym dniu. W ko\u0144cu udaje si\u0119 zasn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>19 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Rano zbieramy si\u0119 do drogi. Przed nami ca\u0142y dzie\u0144 jazdy, ok. 500 km. Po przeanalizowaniu mapy, rezygnujemy ze zwiedzania Narwiku. Przede wszystkim ze wzgl\u0119d\u00f3w finansowych, gdy\u017c powoli ko\u0144czy si\u0119 forsa. Drugi pow\u00f3d, to brak baterii w moim motocyklu. Droga, kt\u00f3r\u0105 mamy jecha\u0107, jest du\u017cym skr\u00f3tem i ma nas wyprowadzi\u0107 w okolicach Kiruny.<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c po kilku kilometrach stajemy na poboczu, robi\u0105c przerw\u0119 na zdj\u0119cia. Widoki jak z ameryka\u0144skiego westernu. Droga prowadzi przez ogromny g\u0142az, w dole rzeka i w\u0105ska kr\u0119ta droga. Po jakim\u015b czasie, docieramy do ma\u0142ej stacji benzynowej, przypominaj\u0105cej ostoj\u0119 cywilizacji gdzie\u015b na Alasce. Zaopatruj\u0105 si\u0119 tu tylko miejscowi traperzy i przejezdni my\u015bliwi. Po kilku godzinach docieramy do Kininy, tam nocujemy na campingu. Jutro planujemy dojecha\u0107 do miejscowo\u015bci Pitea.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiaj w czasie drogi, da\u0142o si\u0119 we znaki zimno. Pod koniec dnia obaj narzekamy na b\u00f3le g\u0142owy. To od silnego wiatru, szumu i wibracji na motocyklu. Dzi\u015b wypada p\u00f3\u0142metek naszej trasy. Od dw\u00f3ch dni jedziemy bez awarii, oby tak dalej.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>20 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Szwecja wita nas swym skandynawskim ch\u0142odem. Na dworze 8 stopni, w dodatku wieje wiatr. Czytam rano sms-a z domu: &#8220;u nas znowu upa\u0142y 30 stopni&#8221;. Mnie przyda\u0142yby si\u0119 cieplejsze ubrania. Ruszamy w drog\u0119, bo do przejechania jest oko\u0142o 400 km. W Pitea czekaj\u0105 na nas znajomi z go\u015bcin\u0105. Doje\u017cd\u017camy do zatoki Botnickiej, gdzie po raz pierwszy od d\u0142u\u017cszego czasu czujemy ocieplenie klimatu. Ju\u017c zapomnia\u0142em, \u017ce jest lipiec. Wje\u017cd\u017camy do ma\u0142ych miasteczek, gdzie trzeba zwalnia\u0107 i zatrzymywa\u0107 na \u015bwiat\u0142ach. M\u00f3j Indian ma ju\u017c do\u015b\u0107. Niedo\u0142adowana bateria daje zna\u0107 o sobie. Widz\u0119, \u017ce bez wymiany baterii na 6V dalej nie pojad\u0119. Ostatnim rzutem na ta\u015bm\u0119 doje\u017cd\u017camy do znajomych Szwed\u00f3w w Pitea.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>21 Lipiec. <\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b nareszcie kupi\u0142em now\u0105 bateri\u0119. Mam nadziej\u0119, \u017ce to b\u0119dzie koniec moich k\u0142opot\u00f3w z pr\u0105dami. Ju\u017c po chwili motocykl reaguje normalnie na ruch manetki gazu. Amperomierz pokazuje poprawnie \u0142adowanie pr\u0105dnicy. Dzisiaj odpoczywamy, bo jutro przed nami kolejne 400 km i miejscowo\u015b\u0107 Sundsvall.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><u>22 Lipiec.<\/u><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Szcz\u0119\u015bliwie docieramy do Sundsvall, po do\u015b\u0107 zat\u0142oczonej drodze. Ruch coraz wi\u0119kszy. Pogoda nam sprzyja.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-2-1024x718.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-1025\" width=\"485\" height=\"339\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-2-1024x718.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-2-300x210.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-2-768x538.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-2-1140x799.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/NYRV1255-2.jpg 1435w\" sizes=\"auto, (max-width: 485px) 100vw, 485px\" \/><figcaption><strong><em>Takie \u0142ososie mo\u017cna z\u0142owi\u0107 tylko w zatoce Botnickiej. Post\u00f3j u przyjaci\u00f3\u0142 Roberta.<\/em><\/strong><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p><strong>23 Lipiec<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>&nbsp;<\/strong>Budzimy si\u0119 dosy\u0107 wcze\u015bnie, na zat\u0142oczonym campingu, kt\u00f3ry oblegaj\u0105 mi\u0119dzynarodowe przyczepy. Drogo i nic ciekawego. Jak najszybciej opuszczamy to miejsce i jedziemy w kierunku Gavle. Do przejechania mamy 500 km i zaplanowany d\u0142u\u017cszy post\u00f3j z odpoczynkiem, u mojego d\u0142ugoletniego przyjaciela Roberta Tuli\u0144skiego. Droga przebiega nam do\u015b\u0107 szybko, kilka mi\u0119dzy tankowa\u0144 i jeste\u015bmy u Roberta w Gavle. Ogarnia nas szcz\u0119\u015bcie, \u017ce dotarli\u015bmy na miejsce. Tu czeka na nas go\u015bcina i&nbsp; wspania\u0142a atmosfera.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\">24 Lipiec .<\/p>\n\n\n\n<p>Tego dnia przypadaj\u0105 moje okr\u0105g\u0142e urodziny. Ca\u0142y dzie\u0144 jestem zaskakiwany mi\u0142ymi niespodziankami, ze strony moich przyjaci\u00f3\u0142. Wzruszenie moje by\u0142o tym wi\u0119ksze, kiedy w rockabilly-radio us\u0142ysza\u0142em \u017cyczenia z dedykacj\u0105, oraz przypomnienie trasy, kt\u00f3r\u0105 pokonali\u015bmy wsp\u00f3lnie z Tymkiem.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\">25 Lipiec.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Pozosta\u0142e dni mijaj\u0105 w bardzo przyjemnej atmosferze. Odpoczywamy i zwiedzamy okolicy.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\"><u>26 <\/u>Lipiec<\/p>\n\n\n\n<p>Wyruszamy na po\u0142udnie Szwecji do Hultsfred, gdzie ma si\u0119 odby\u0107 mi\u0119dzynarodowy zlot Indiana.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex\">\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"731\" data-id=\"955\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/GNKP4924-1024x731.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-955\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/GNKP4924-1024x731.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/GNKP4924-300x214.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/GNKP4924-768x548.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/GNKP4924-1140x814.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/GNKP4924.jpg 1403w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><strong>Docieramy na zlot International Indian Rally Sweden 2006<\/strong><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"689\" data-id=\"956\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DMGS9467-1024x689.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-956\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DMGS9467-1024x689.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DMGS9467-300x202.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DMGS9467-768x517.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DMGS9467-1140x767.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DMGS9467.jpg 1465w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><strong>\u015aniadanie z Robertem i Grisz\u0105.<\/strong><\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"686\" data-id=\"957\" src=\"http:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/CPJE2578-1024x686.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-957\" srcset=\"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/CPJE2578-1024x686.jpg 1024w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/CPJE2578-300x201.jpg 300w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/CPJE2578-768x514.jpg 768w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/CPJE2578-1140x763.jpg 1140w, https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/CPJE2578.jpg 1365w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><strong>Wyje\u017cd\u017camy ze zlotu w drog\u0119 powrotn\u0105 do domu<\/strong><\/figcaption><\/figure>\n<\/figure>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\"><u>27 <\/u>Lipiec.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeste\u015bmy na zlocie. Rajd, zwiedzanie i inne atrakcje uprzyjemniaj\u0105 nam pobyt. Spotykamy Grisz\u0119 z Ma\u0142gosi\u0105, kt\u00f3rzy przyjechali na zlot z Warszawy. Na zlocie jest oko\u0142o 150 motocykli z ca\u0142ej Europy. Spotykamy koleg\u00f3w&nbsp; z kt\u00f3rymi rozpocz\u0119li\u015bmy podr\u00f3\u017c czyli Jurgena i Jima. Pierwsz\u0105 nagrod\u0119 za najd\u0142u\u017csz\u0105 trase otrzyma\u0142o dw\u00f3ch Niemc\u00f3w, kt\u00f3rzy zrobili trase d\u0142u\u017csz\u0105 od naszej o 50km. Sk\u0142adamy im gratulacje i wymieniamy uwagi z przebytej wyprawy na Nordakapp.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\">28 i 29 Lipiec.<\/p>\n\n\n\n<p>Mijaj\u0105 kolejne 2 dni sp\u0119dzone na zlocie Indiana. \u017byjemy ju\u017c wyjazdem do domu. Przecie\u017c to ju\u017c 3 tydzie\u0144 naszej tu\u0142aczki po Skandynawii.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\">30 Lipiec<\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiaj mamy dojecha\u0107 do portu w Karlskrone, sk\u0105d odp\u0142ywa nasz prom do Gdyni. Jeszcze tylko po\u017cegnalne u\u015bciski z Ma\u0142gosi\u0105 i Grisz\u0105 i startujemy w tras\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Doje\u017cd\u017camy do portu i wykupujemy bilety promowe.<\/p>\n\n\n\n<p style=\"font-style:normal;font-weight:500\">31 Lipiec<\/p>\n\n\n\n<p>Dop\u0142ywamy szcz\u0119\u015bliwie do Gdyni. Udaje nam si\u0119 sprawnie przebi\u0107 przez zakorkowan\u0105 drog\u0119 A7, w kierunku Warszawy i dotrze\u0107 do M\u0142awy. Tam \u017cegnam si\u0119 z Ty\u0144kiem i dalej jad\u0119 sam. im bli\u017cej Warszawy, tym bardziej daj\u0105 si\u0119 odczu\u0107 polskie klimaty drogowe. Ca\u0142y czas maj\u0105c w g\u0142owie przestrog\u0119, \u017ce nie mog\u0119 da\u0107 si\u0119 ponie\u015b\u0107 emocjom, bez po\u015bpiechu docieram do Warszawy. Mam jeszcze do pokonania 10 km.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, 5 km przed domem \u0142api\u0119 gum\u0119 w tylnym kole. Udaje mi si\u0119 bez wypadku wytraci\u0107 pr\u0119dko\u015b\u0107. Motocykl jest tak ci\u0119\u017cki, \u017ce przy zepchni\u0119ciu go na pobocze pomagaj\u0105 mi przygodni ludzie. Po 2 godzinach organizowania pomocy, docieram zm\u0119czony, ale szcz\u0119\u015bliwy do domu.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0142em w sumie 6500 km, udowadniaj\u0105c, \u017ce starym Indianem mo\u017cna uprawia\u0107 turystyk\u0119 motocyklow\u0105 i przy odrobinie silnej woli spe\u0142nia\u0107 swoje marzenia.<\/p>\n\n\n<p>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Krzysztof Pedryc<\/p>\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krzysztof Pedryc Ju\u017c od dawna planowa\u0142em pojecha\u0107 na d\u0142ug\u0105 wypraw\u0119 motocyklow\u0105. Po przeczytaniu kilku artyku\u0142\u00f3w i obejrzeniu zdj\u0119\u0107 z wypraw koleg\u00f3w, jako cel podr\u00f3\u017cy wybra\u0142em Nordkapp. W tej d\u0142ugiej i niebezpiecznej wyprawie towarzyszy\u0142 mi Robert Tyniecki (Tyniek), cz\u0142owiek na kt\u00f3rego zawsze mo\u017cna liczy\u0107. . Po przygotowaniu motocykli i sprz\u0119tu, wyjazd zaplanowali\u015bmy na 6 lipca. Trasa wyprawy wiod\u0142a przez Polsk\u0119, Litw\u0119, \u0141otw\u0119, Estoni\u0119, Finlandi\u0119, Norwegi\u0119 i mia\u0142a sw\u00f3j fina\u0142 26 lipca, w szwedzkim Hultsfred, gdzie zorganizowano mi\u0119dzynarodowy zlot Indiana. Motocykl, kt\u00f3rym zdecydowa\u0142em si\u0119 pojecha\u0107 w tak d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c, by\u0142 m\u00f3j stary Indian z 1936 roku, o pojemno\u015bci 1200 ccm. Sprawdzi\u0142em go ju\u017c wiele razy na motocyklowych eskapadach. W trakcie przygotowa\u0144 dosta\u0142em wiadomo\u015b\u0107, \u017ce tu\u017c po moim wyje\u017adzie post\u00f3j w Warszawie planuj\u0105 koledzy z Niemiec, kt\u00f3rzy r\u00f3wnie\u017c wybieraj\u0105 si\u0119 na zlot do Szwecji. Podj\u0105\u0142em wi\u0119c decyzj\u0119 o przesuni\u0119ciu terminu naszego wyjazdu o 4 dni i oczekiwa\u0142em go\u015bci z zagranicy. P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem 8 lipca szcz\u0119\u015bliwie dojechali: Jurgen Hecker z Niemiec, na Indianie 101 Scout z 1928 roku i Australijczyk Jim Parker, wraz z synem Donaldem, na motocyklu Indian Chief z 1936 roku, wyposa\u017conym w w\u00f3zek boczny. Nast\u0119pny dzie\u0144 zacz\u0105\u0142 si\u0119 upalnie, wszyscy leniwie snuli si\u0119 popijaj\u0105c piwo i d\u0142ubali co\u015b przy swoich maszynach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Jim zgubi\u0142 na polskich wybojach rejestracj\u0119 i tyln\u0105 lamp\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie mia\u0142em zapasow\u0105 lamp\u0119 i podstawk\u0119, Maciek za\u015b zrobi\u0142 napr\u0119dce tymczasow\u0105 tablic\u0119 rejestracyjn\u0105. Wieczorem zwiedzali\u015bmy Warszaw\u0119 i po sytej kolacji zawitali\u015bmy do pubu &#8220;Dwa Kola&#8221;. Chwil\u0119 potem zjawi\u0142 si\u0119 Grisza. Wszyscy bawili si\u0119 \u015bwietnie. O pierwszej w nocy uda\u0142o mi si\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 ich do domu. 10 Lipiec. Rozpoczynamy swoj\u0105 przygod\u0119. Celem pierwszego dnia jest dotarcie do Augustowa, gdzie mamy spotka\u0107 si\u0119 z Ty\u0144kiem i przenocowa\u0107 u kolegi Paw\u0142a Sznajdra (grunt to mie\u0107 dobrych znajomych). W okropnym upale doje\u017cd\u017camy do celu, gdzie czeka na nas go\u015bcinny Jarek, z zimnym piwem i kolacj\u0105. Wieczorem przegl\u0105damy motocykle i od razu zauwa\u017cam, \u017ce m\u00f3j Indian wzi\u0105\u0142 za du\u017co oleju, jak na przejechane 350 km. Po wsp\u00f3lnej &#8220;burzy m\u00f3zg\u00f3w&#8221;, doszli\u015bmy do wniosku, \u017ce musi to by\u0107 sprawa nieprawid\u0142owo z\u0142o\u017conego smoka. Wyjmuj\u0119 go i sk\u0142adam prawid\u0142owo. 11 Lipiec. Wyje\u017cd\u017camy wcze\u015bnie rano. Cel podr\u00f3\u017cy to Litwa, z postojem w K\u0142ajpedzie. Jad\u0105c obserwuj\u0119 sw\u00f3j silnik. Problem usta\u0142, silnik jest suchy i ju\u017c nie bierze oleju. Jest ok. Tyniek jedzie BMW R60\/5 z 1971 roku i ju\u017c po dw\u00f3ch dniach odczuwa b\u00f3le w kolanach, z powodu niewygodnej pozycji. Teraz ch\u0119tnie przesiad\u0142by si\u0119 na swojego wygodnego Harleya. Przyje\u017cd\u017camy na camping w K\u0142ajpedzie, du\u017co ludzi, w wi\u0119kszo\u015bci Niemc\u00f3w. Tu rozstajemy si\u0119 z naszymi kolegami, kt\u00f3rych celem jest dotarcie na zlot Indiana i przy okazji zwiedzenie Szwecji. Jazda w towarzystwie Jima i Jurgena by\u0142a pouczaj\u0105ca, ale i weso\u0142a. Sam wygl\u0105d motocyklist\u00f3w i ich maszyn budzi\u0142 wielkie zainteresowanie, gdziekolwiek si\u0119 zatrzymali\u015bmy. Jim Parker jecha\u0142 motocyklem po\u017cyczonym od Jurgena. Pi\u0119kny Indian Chief z 1936 roku, z w\u00f3zkiem bocznym. Jim budzi\u0142 zainteresowanie gapi\u00f3w swoim nietypowym, jak na motocyklist\u0119, strojem. Ubrany by\u0142 w d\u017cinsy, podkoszulek i buty tzw. beatles\u00f3wki, kt\u00f3re codziennie rano pastowa\u0142, a na g\u0142owie mial kask typu &#8220;orzeszek&#8221;. Cz\u0142owiek ten, na co dzie\u0144 zajmuje si\u0119 restaurowaniem Indian\u00f3w, prowadzi sprzeda\u017c cz\u0119\u015bci i ca\u0142ych maszyn. Ma bardzo du\u017cy autorytet w mi\u0119dzynarodowym \u015brodowisku. Miesi\u0119cznie, w jego warsztacie, naprawianych jest oko\u0142o 50 motocykli marki Indian, a w ca\u0142ej Australii jest ich ponad 2000. Jurgen Hecker, to znany europejski diler cz\u0119\u015bci do Indian\u00f3w z lat 1928-36 . Znamy si\u0119 od wielu lat, ale jest to nasz pierwszy wsp\u00f3lny wyjazd. 12 Lipiec. Cel nast\u0119pnego dnia podr\u00f3\u017cy to \u0141otwa. Rano, \u017cegnamy si\u0119 z ch\u0142opakami, ustalaj\u0105c kolejne spotkanie na indianowskim zlocie w Szwecji. Trasa na \u0141otwie jest ma\u0142o atrakcyjna, kraj raczej biedny, wida\u0107 pozosta\u0142o\u015bci poprzedniego systemu. Mijamy Ryg\u0119 i jedziemy tras\u0105 Villa Baltica. Tego dnia robimy du\u017co wi\u0119cej kilometr\u00f3w ni\u017c zaplanowali\u015bmy. Nocujemy na campingu w Estonii. 13 Lipiec. Wcze\u015bnie rano wyruszamy w tras\u0119. Po przejechaniu kilkuset kilometr\u00f3w docieramy do Talina. Kupujemy przez pomy\u0142k\u0119 bilety na Express-prom, kt\u00f3ry transportuje nas do Helsinek w godzin\u0119. Dla wyja\u015bnienia, normalny prom p\u0142ynie 3-4 godziny. Ta nieuwaga kosztuje nas oko\u0142o 100 Euro. Tego samego dnia doje\u017cd\u017camy do Lahti. Na campingu robi\u0105c przegl\u0105d motocykla, urywam nakr\u0119tk\u0119 komory p\u0142ywakowej ga\u017anika. Znal po raz kolejny okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 kruchym materia\u0142em. Prze\u017cywam za\u0142a-manie, ten b\u0142\u0105d mo\u017ce oznacza\u0107 koniec mojej podr\u00f3\u017cy. Przez nast\u0119pn\u0105 godzin\u0119 zastanawiamy si\u0119 co mo\u017cna zrobi\u0107, aby jecha\u0107 dalej. Sk\u00f3rzana gruba podk\u0142adka z mojej raport\u00f3wki, oraz \u015bruba M10 z BM-ki Ty\u0144ka, za\u0142atwiaj\u0105 dora\u017anie spraw\u0119. 13 lipiec okazuje si\u0119 by\u0107 pechowym dniem. 14 Lipiec. Wyruszamy wcze\u015bnie rano. Motocykl odpala, ale chodzi s\u0142abo na wolnych obrotach i potrafi zgasn\u0105\u0107 na \u015bwiat\u0142ach. Z motocyklem dzieje si\u0119 co\u015b niedobrego i po przejechaniu 50 km zatrzymujemy si\u0119 na ma\u0142ej stacji benzynowej, z warsztatem samochodowym. Po dw\u00f3ch godzinach napraw i pr\u00f3b z ga\u017anikiem, udaje si\u0119 ustawi\u0107 wolne obroty. Motocykl reaguje na ka\u017cdy ruch manetki i wszystko jest jak dawniej. Jedziemy dalej na p\u00f3\u0142noc w kierunku Ivaskyla. Po d\u0142ugiej podr\u00f3\u017cy, pod koniec dnia, zatrzymujemy si\u0119 na przydro\u017cnym campingu i wynajmujemy stug\u0119 (ma\u0142y drewniany domek).\u00a0 \u00a0 \u00a0 15 Lipiec. Ranek. Coraz zimniej. Po w\u0142o\u017ceniu ciep\u0142ych ubra\u0144 wyje\u017cd\u017camy w tras\u0119. Drogi s\u0105 r\u00f3wne, ruch bardzo ma\u0142y, narastaj\u0105cy tylko w okolicach du\u017cych miast. Po drodze mijamy motocyklist\u00f3w pod\u0105\u017caj\u0105cych w r\u00f3\u017cnych kierunkach, przewa\u017cnie s\u0105 to nowe Harleye. Dzi\u015b, zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do strefy ko\u0142a podbiegunowego, po raz pierwszy widzieli\u015bmy, pas\u0105cego si\u0119 na skraju lasu renifera. \u00a0 Po przejechaniu 375 km docieramy do miasta \u015aw. Miko\u0142aja Rovaniemi. To du\u017ce miasto, \u017cyj\u0105ce z turystyki, co odczuwamy p\u0142ac\u0105c od osoby 17 Euro za miejsce namiotowe. Ju\u017c od dw\u00f3ch dni zauwa\u017camy, \u017ce noc nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od dnia, lecz nie robi to na nas wi\u0119kszego wra\u017cenia. Pogoda do jazdy na razie nam sprzyja, tylko dwa razy z\u0142apa\u0142 nas deszcz. Najgorszym utrudnieniem jest wiatr. Tyniek narzeka na kr\u00f3tk\u0105 kierownic\u0119 w swoim BMW, od kt\u00f3rej bol\u0105 go r\u0119ce. Do Nordkapp zosta\u0142o 600 km. Niby niewiele. Przy motocyklach nic nie trzeba robi\u0107, z wyj\u0105tkiem drobnej kosmetyki. 16 Lipiec. Strasznie zimna noc. Ubra\u0142em wszystko co mia\u0142em ze sob\u0105. I tak zmarz\u0142em. Wyje\u017cd\u017camy z Rovaniemi o 7.45. Po przejechaniu 10 km zatrzymujemy si\u0119 w punkcie ARCTIC &#8211; CIRCLE. Tam robimy kilka pami\u0105tkowych zdj\u0119\u0107 i jedziemy dalej. Po 200 km wje\u017cd\u017camy w krain\u0119 trz\u0119sawisk i bagien. S\u0105 to naturalne tereny \u0142osia i renifera. Na drodze s\u0105 namalowane bia\u0142\u0105 farb\u0105 znaki, oznajmiaj\u0105ce o obecno\u015bci tych zwierz\u0105t. \u00a0 Po nied\u0142ugim czasie, Tyniek wymija o metr renifera, kt\u00f3ry nagle wbiega na drog\u0119. Ja, jad\u0105c za nim, daj\u0119 mocno po hamulcach i z ledwo\u015bci\u0105 omijam zwierz\u0119. Od tej chwili, trzeba uwa\u017ca\u0107 i mie\u0107 oczy szeroko otwarte. Jest coraz wi\u0119cej zwierzyny. Po ci\u0119\u017ckim dniu docieramy do granicy norweskiej, gdzie nocujemy. 17 Lipiec. Wyje\u017cd\u017camy o 8:00. Przed nami Nordkapp. Opuszczamy przyjazn\u0105 nam Finlandi\u0119, wje\u017cd\u017caj\u0105c w g\u00f3rzysty teren, kt\u00f3rego szczyty s\u0105 pokryte \u015bniegiem. Jedziemy ostro\u017cnie, bo na drodze znowu pojawiaj\u0105 si\u0119 renifery. Staje si\u0119 to m\u0119cz\u0105ce i niebezpieczne. Tankujemy benzyn\u0119 na stacji, oddalonej tylko o 120 km od Nordkapp. Fotografujemy fiordy i otaczaj\u0105c\u0105 nas przyrod\u0119. Po chwili zaczynaj\u0105 si\u0119 tunele, jeden z nich, najd\u0142u\u017cszy, 7 -kilometrowy, prowadzi pod dnem morza. Jest w nim potwornie zimno. Do Nordkapp jest coraz bli\u017cej, jad\u0105c ca\u0142y czas pod g\u00f3r\u0119, walczymy z potwornym wiatrem i musimy pochyla\u0107 si\u0119, aby nie zosta\u0107 zdmuchni\u0119tym z drogi. Po dw\u00f3ch op\u0142atach za tunel i parking wje\u017cd\u017camy na Nordkapp. Ogromna g\u00f3ra, na kt\u00f3rej jest parking i hotel z miejscem widokowym, z kt\u00f3rego wida\u0107 bezkres Morza Barentsa. Na tle pomnika robimy zdj\u0119cia z Polsk\u0105 flag\u0105. Nordkapp zosta\u0142 zdobyty. Jeste\u015bmy z siebie dumni i szcz\u0119\u015bliwi, \u017ce uda\u0142o nam si\u0119 dojecha\u0107 bez wi\u0119kszych problem\u00f3w. Teraz przed nami powr\u00f3t. Ruszamy w drog\u0119 ku campingowi, oddalonemu o 120 km. Po przejechaniu 80 kin, zaczynam zauwa\u017ca\u0107 problemy z pr\u0105dami i motocykl ga\u015bnie na drodze, a wok\u00f3\u0142 brak jakiejkolwiek cywilizacji. Po godzinie pr\u00f3b, Indian w ko\u0144cu odpala z kabli i przeje\u017cd\u017caj\u0105c niespe\u0142na dwa kilometry, ga\u015bnie ponownie. Przed nami 2,5 &#8211; kilometrowy tunel. Podejmuj\u0119 ryzyko i wje\u017cd\u017cam do \u015brodka. Tyniek b\u0119dzie jecha\u0142 przede mn\u0105 i o\u015bwietla\u0142 mi drog\u0119. Motocyklem strasznie szarpie i rzuca, z dusz\u0105 na ramieniu, bez \u015bwiate\u0142, przesuwam si\u0119 dalej. Wreszcie koniec tunelu i mog\u0119 zjecha\u0107 na pobocze. Po godzinie przymusowego postoju, w ko\u0144cu doje\u017cd\u017camy do celu. Tam po\u017cyczam prostownik. Akumulator jest zupe\u0142nie roz\u0142adowany. Szukamy przyczyny roz\u0142adowania baterii. 18 Lipiec. Dzie\u0144 zacz\u0105\u0142 si\u0119 nieciekawie. Pochmurny zimny poranek i w dodatku pada. Od\u0142\u0105czam akumulator od prostownika, ale niestety motor po kilku pr\u00f3bach nie zapala. W deszczu, nerwowo sprawdzamy wszystko co mo\u017cliwe, lecz miernik pokazuje tylko 4V. To znaczy, \u017ce jedna cela jest oberwana. Na stacji benzynowej usi\u0142ujemy uzyska\u0107 jakie\u015b informacje. Niestety, wszyscy rozk\u0142adaj\u0105 bezradnie r\u0119ce. Po jakim\u015b czasie, trafiamy na dziwnie wygl\u0105daj\u0105cego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry oferuje nam pomoc, przywo\u017c\u0105c nam star\u0105 12V bateri\u0119, wyci\u0105gni\u0119t\u0105 ze skutera \u015bnie\u017cnego. Jednak po zamontowaniu jej, motocykl nie daje rady i po chwili ga\u015bnie. Co za dzie\u0144, pech prze\u015bladuje mnie od samego rana. Korzystaj\u0105c z liny do holowania, Tyniek ci\u0105gnie mnie swoj\u0105 BM-k\u0105 4 km pod g\u00f3r\u0119 i doje\u017cd\u017camy do gara\u017cu naszego &#8220;wybawcy&#8221;. Tam po d\u0142ugich pr\u00f3bach naprawy motocykla, Tynkowi wpada do g\u0142owy pomys\u0142 roz\u0142adowania akumulator\u00f3w do 7V. Ju\u017c po chwili, wyje\u017cd\u017caj\u0105c na kolejn\u0105 jazd\u0119 pr\u00f3bn\u0105 wiem, \u017ce motocykl zaczyna normalnie pracowa\u0107 i ca\u0142y pr\u0105d \u0142adowania p\u0142ynie na akumulator. Dzi\u0119kuj\u0105c, \u017cegnamy si\u0119 z naszym przyjacielem. Mokrzy, g\u0142odni i zm\u0119czeni ruszamy w drog\u0119, kieruj\u0105c si\u0119 do miejscowo\u015bci Alta. Jad\u0119 w lekkim stresie, czy starczy mi pr\u0105d\u00f3w. Jedziemy na wariata, bo tylko przy du\u017cych pr\u0119dko\u015bciach pr\u0105dnica dobrze \u0142aduje. Po dojechaniu do Alty, wynajmujemy domek i d\u0142ugo rozmawiamy o m\u0119cz\u0105cym dniu. W ko\u0144cu udaje si\u0119 zasn\u0105\u0107. 19 Lipiec. Rano zbieramy si\u0119 do drogi. Przed nami ca\u0142y dzie\u0144 jazdy, ok. 500 km. Po przeanalizowaniu mapy, rezygnujemy ze zwiedzania Narwiku. Przede wszystkim ze wzgl\u0119d\u00f3w finansowych, gdy\u017c powoli ko\u0144czy si\u0119 forsa. Drugi pow\u00f3d, to brak baterii w moim motocyklu. Droga, kt\u00f3r\u0105 mamy jecha\u0107, jest du\u017cym skr\u00f3tem i ma nas wyprowadzi\u0107 w okolicach Kiruny. Ju\u017c po kilku kilometrach stajemy na poboczu, robi\u0105c przerw\u0119 na zdj\u0119cia. Widoki jak z ameryka\u0144skiego westernu. Droga prowadzi przez ogromny g\u0142az, w dole rzeka i w\u0105ska kr\u0119ta droga. Po jakim\u015b czasie, docieramy do ma\u0142ej stacji benzynowej, przypominaj\u0105cej ostoj\u0119 cywilizacji gdzie\u015b na Alasce. Zaopatruj\u0105 si\u0119 tu tylko miejscowi traperzy i przejezdni my\u015bliwi. Po kilku godzinach docieramy do Kininy, tam nocujemy na campingu. Jutro planujemy dojecha\u0107 do miejscowo\u015bci Pitea. Dzisiaj w czasie drogi, da\u0142o si\u0119 we znaki zimno. Pod koniec dnia obaj narzekamy na b\u00f3le g\u0142owy. To od silnego wiatru, szumu i wibracji na motocyklu. Dzi\u015b wypada p\u00f3\u0142metek naszej trasy. Od dw\u00f3ch dni jedziemy bez awarii, oby tak dalej. 20 Lipiec. Szwecja wita nas swym skandynawskim ch\u0142odem. Na dworze 8 stopni, w dodatku wieje wiatr. Czytam rano sms-a z domu: &#8220;u nas znowu upa\u0142y 30 stopni&#8221;. Mnie przyda\u0142yby si\u0119 cieplejsze ubrania. Ruszamy w drog\u0119, bo do przejechania jest oko\u0142o 400 km. W Pitea czekaj\u0105 na nas znajomi z go\u015bcin\u0105. Doje\u017cd\u017camy do zatoki Botnickiej, gdzie po raz pierwszy od d\u0142u\u017cszego czasu czujemy ocieplenie klimatu. Ju\u017c zapomnia\u0142em, \u017ce jest lipiec. Wje\u017cd\u017camy do ma\u0142ych miasteczek, gdzie trzeba zwalnia\u0107 i zatrzymywa\u0107 na \u015bwiat\u0142ach. M\u00f3j Indian ma ju\u017c do\u015b\u0107. Niedo\u0142adowana bateria daje zna\u0107 o sobie. Widz\u0119, \u017ce bez wymiany baterii na 6V dalej nie pojad\u0119. Ostatnim rzutem na ta\u015bm\u0119 doje\u017cd\u017camy do znajomych Szwed\u00f3w w Pitea. 21 Lipiec. Dzi\u015b nareszcie kupi\u0142em now\u0105 bateri\u0119. Mam nadziej\u0119, \u017ce to b\u0119dzie koniec moich k\u0142opot\u00f3w z pr\u0105dami. Ju\u017c po chwili motocykl reaguje normalnie na ruch manetki gazu. Amperomierz pokazuje poprawnie \u0142adowanie pr\u0105dnicy. Dzisiaj odpoczywamy, bo jutro przed nami kolejne 400 km i miejscowo\u015b\u0107 Sundsvall. 22 Lipiec. Szcz\u0119\u015bliwie docieramy do Sundsvall, po do\u015b\u0107 zat\u0142oczonej drodze. Ruch coraz wi\u0119kszy. Pogoda nam sprzyja. 23 Lipiec &nbsp;Budzimy si\u0119 dosy\u0107 wcze\u015bnie, na zat\u0142oczonym campingu, kt\u00f3ry oblegaj\u0105 mi\u0119dzynarodowe przyczepy. Drogo i nic ciekawego. Jak najszybciej opuszczamy to miejsce i jedziemy w kierunku Gavle. Do przejechania mamy 500 km i zaplanowany d\u0142u\u017cszy post\u00f3j z odpoczynkiem, u mojego d\u0142ugoletniego przyjaciela Roberta Tuli\u0144skiego. Droga przebiega nam do\u015b\u0107 szybko, kilka mi\u0119dzy tankowa\u0144 i jeste\u015bmy u Roberta w Gavle. Ogarnia nas szcz\u0119\u015bcie, \u017ce dotarli\u015bmy na miejsce. Tu czeka na nas go\u015bcina i&nbsp; wspania\u0142a atmosfera. 24 Lipiec . Tego dnia przypadaj\u0105 moje okr\u0105g\u0142e urodziny. Ca\u0142y dzie\u0144 jestem zaskakiwany mi\u0142ymi niespodziankami, ze strony moich przyjaci\u00f3\u0142. Wzruszenie moje by\u0142o tym wi\u0119ksze, kiedy w rockabilly-radio us\u0142ysza\u0142em \u017cyczenia z dedykacj\u0105, oraz przypomnienie trasy, kt\u00f3r\u0105 pokonali\u015bmy wsp\u00f3lnie z Tymkiem. 25 Lipiec.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pozosta\u0142e dni mijaj\u0105 w bardzo przyjemnej atmosferze. Odpoczywamy i&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":964,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[],"class_list":["post-941","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-indianem-przez-swiat"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/941","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=941"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/941\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1040,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/941\/revisions\/1040"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/964"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=941"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=941"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/oldtimerclubindian.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=941"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}